paź
28
2008
Pewnego wieczoru, rutynowo przeglądając grupę p.r.zegl znalazłem ogłoszenie Maliniego. Treść mniej więcej: “Poszukuję…. do przeprowadzenia jachtu z…. do…. Pokrywam wszystkei koszty” Dwa razy do mnie nie trzeba przemawiać, tym bardziej, że za free… Continue Reading »
maj
28
2008
Pewnego wieczoru dzwoni do mnie Jaśko i od razu puszcza standardowo: “Cześć Buraku, nie chcesz się przepłynąć?”. Ja mu na to również standardowo: “Gdzie i kiedy?”. I tak się to wszystko zaczęło. Continue Reading »
kwi
02
2008
To już drugi nasz rejs klubowy w tym roku. Pomysł jego organizacji chodził nam po głowach już od połowy maja. Po ostatnich rejsach rozpoczynających się w Gdyni tym razem postanowiliśmy wystartować z zachodniego wybrzeża Polski. W Trzebieży drogo, AZS stwierdził że wszystko ma zajęte, całe szczęście istnieje KŻ Skaut z Łodzi. Ich oferta Last Minute okazała się bardzo korzystna. Dostaliśmy w czarter Cartera 30 o nazwie Vendaval. Continue Reading »
kwi
02
2008
W tym roku przypadł nam do pływania jacht typu Slotta 30 o nazwie Passat. Jednostka nowa, prosto ze stoczni. No prawie, gdyż w sezonie 2002 odbył jeden rejs zatokowy. Nasz rejs miał być pierwszym spotkaniem Passata z wielką wodą. Continue Reading »
kwi
02
2008
27.04.2002 Sobota
Przyjechała w końcu pozostała część załogi. Bezproblemowo przejmujemy jacht (no może prawie bezproblemowo). Ludzie z YK Stal zapomnieli nam powiedziec, że na zimę odkręcili zbioniki z wodą i na sezon nie zakręcili. W ten sposób o mało co nie utopiliśmy jachtu w basenie jachtowym w Gdyni. II oficer ształuje prowint, III przegląda żagle, a I dogląda spraw nawigacyjnych. Przed wypłynięciem idziemy jeszcze na obiad do “Kwadransu”. Około godziny 17 wypływamy w kierunku Helu – tam chcemy dokonać odprawy granicznej. Płyniemy tylko na foku, a mimo tego jacht osiąga prędkości około 7,5 węzła. Continue Reading »
kwi
02
2008
Do Amsterdamu dojechaliśmy wynajętym busem z firmy Finansglob. Busik z roku 2001 Fiat Ducato 2,8TDI. Niezly power mial pod maska
. Siedem osób załogi i kierowca, auto załadowane do granic możliwości. Jacht zastajemy zacumowany w kanale portowym obok mariny Sixhavn. Schodząca załoga kończy klar. Powoli przejmujemy nawigacyjną, kambuz, bosmankę – po prostu cały jacht. Continue Reading »
kwi
02
2008
Pomysł na ten rejs powstał na rejsie w majowy weekend 2000 roku. Wówczas był to mój pierwszy samodzielnie prowadzony rejs. Trzon załogi tegorocznego rejsu stanowiła zgrana ekipa z roku 2000. W zamiarach mieliśmy odwiedzenie kilku portów wschodniego wybrzeża Bałtyku. Co zwiedziliśmy? Czytajcie dalej.
Continue Reading »
kwi
02
2008
Pierwszego dnia w Jastarni przywitała nas bardzo brzydka pogoda. Przejęliśmy jacht, zrobiliśmy zakupy i oczekując na ostatniego załoganta popijaliśmy piwo (oczywiście bezalkoholowe) w tawernie portowej. Mając kamerę nie omieszkaliśmy nakręcić reklamy Żywca (piwa bezalkoholowego) w knajpce nad morzem.
Continue Reading »
kwi
01
2008
Dzień 1:
Po ciężkiej nocy w pociągu znajdujemy się o godzinie 06.50 w marinie portu Gdynia. Wokół nas wspaniałe jachty. Gdzieś wśród nich znajduje się nasz s/y MONSUN (10,5 metrowy slup). Jacht ten jest 6 osobowy, a materiałem konstrukcyjnym jest drewno. Zaczyna świecić ostre słońce, stan zachmurzenia 0. Continue Reading »