kwi 02 2008
2003.05 Bałtyk – s/y Passat czyli „sportiną” po morzu
W tym roku przypadł nam do pływania jacht typu Slotta 30 o nazwie Passat. Jednostka nowa, prosto ze stoczni. No prawie, gdyż w sezonie 2002 odbył jeden rejs zatokowy. Nasz rejs miał być pierwszym spotkaniem Passata z wielką wodą.
No i tak się stało podczas naszej corocznej majówki. Trasa planowana wzdłóż „wybrzeża szkieletów” do Liepaji. W pierwszym dniu nasze kochane IMGW nadaje ostrzeżenie o sztormie 8-9B. Korzystając z tego oraz z faktu zmęczenia podróżą, udajemy się wieczorem do Kontrastu na wieczór szantowy. Wypływamy następnego dnia. Prognoza bez zmian, ostrzeżenie o sztormie. Decyzja, płyniemy na Hel. Tam po odprawie i odebraniu kolejnych prognozy (IMGW oczywiście bez zmian) wypływamy w kierunku Kłajpedy. Po drodze bez większych przygód. Raz wywoływał nas polski kuter, gdy usiłowałem zasnąć, a załoga potajemnie zastanawiała się czy zdążymy przed nim przejść. Kłajpeda, jak to Kłajpeda, nic sie nie zmieniła od czasu naszego ostatniego pobytu. Spotykamy się tam z załogami Barlovento II i Stone Fish’a. Z Liepaji rezygnujemy i postanawiamy wracać do kraju. Oczywiście idziemy do kafejki internetowej po prognozy. Nic groźnego sie nie zapowiadało. Więc w drogę, a tam… nas dorwało. Z późniejszych relacji załogi Barlovento II wynika, że na wiatromierzu mieli regularne 9B. Na nasz jacht to o wiele za dużo. Ale po 18 godzinach sztormu cumujemy w Helu. Tam spotykamy Zawisżę Czarnego. Piękna jednostka. Suszymy się jak na tradycyjny polski jacht przystało. Stamtąd tylko mały przeskok do Gdyni i po sprawie.
Jacht, Slotta 30, na którym mieliśmy okazję pływać różnił się bardzo od jednostek na których wcześniej pływaliśmy. Lekki, duży grot, mały fok. Duży moment gnący, więc szyko trzeba go było refować. Wysoka wolna burta, mała stateczność początkowa, stąd wzięło się określenie „mazurska sportina”. W środku dwie kabiny (dziobowa i rufowa), obszerna mesa i kambuz, olbrzymi wc. Oczywiście jak na tej wielkości jacht lub porównując go do nieśmiertelnego Cartera 30.
PODSUMOWANIE:
Trasa:
Gdynia – Hel – Kłajpeda – Hel – Gdynia
Termin:
26.04 – 04.05.2003
Przepłynęliśmy:
304 Mm w czasie 87,5 h
Załoga:
Sebastian R. – skipper
Jacek S. – I oficer
Marcin S. – II oficer
Rafał W. – III oficer
Tomasz D. – załoga
No responses yet